Jak zmniejszyć ilość stresu w życiu

Usuń toksyczne przekonania, które staną Ci na drodze do szczęścia.
0 Udostępnień
0
0
0

Czasami w życiu odejmowanie jest dodawaniem.

Kiedy codziennie nosisz w sobie toksyczne przekonania, spowalniają one i męczą. Z biegiem czasu czujesz się wyczerpany i część ciebie wie, na czym polega problem, ale nigdy nie jest to odpowiedni moment, aby go rozwiązać.

Około 39% Polaków twierdzi, że doświadczyło wypalenia w 2021 roku.

Czas się z tego wyrwać. Wiele osób nie może żyć tak, jak dotychczas, ponieważ jest to niezrównoważone. Szczerze mówiąc, przeraża mnie, jak bardzo zestresowana jest dzisiaj przeciętna osoba i coś mocno wpływa na psychikę tych, którzy ją zaniedbali. Potwierdzają ten fakt psycholodzy, psychoterapeuci, przewodnicy duchowi, znajomi, rodzina, pracodawcy etc.

Tak wiele chcemy w życiu z niewłaściwych powodów, aby tylko doświadczyć trochę radości, przygody lub miłości. Mierzyłem się wiele razy z trudnościami w moim życiu, aby zrozumieć, że nigdy nie damy rady i nigdy nie powinniśmy przed sobą uciekać. Dobrze wiem, że trudno jest zrezygnować z tego, co nas obciąża, ale finalnie wszystko jest tego warte. Musisz iść wyłącznie swoim kierunkiem, a nie drogą stworzoną przez kogoś, kim kierowała władza.

Przedstawiam kila rzeczy, z których powinniśmy zrezygnować.

Szczęście uwarunkowane

W społeczeństwie mającym obsesję na punkcie produktywności wyznaczanie celów jest główną częścią naszej kultury. Może być dobrą rzeczą, gdy jest używany jako sposób na wzrost. Jednak zbyt często jest używany jako bariera w poczuciu pełni w tym, kim jesteś dzisiaj.

Nie musisz mieć miliona złotych, aby być w tej chwili szczęśliwym człowiekiem. Nie potrzebujesz idealnego partnera, aby doświadczać szczęścia. Nie potrzebujesz tysięcy obserwujących w mediach społecznościowych, aby utrzymywać stan szczęścia. Możesz doświadczać go wyłącznie w tu i teraz, nie mając zupełnie niczego. Wielu bogaczy myślało, że będą szczęśliwi, gdy będą mieć pieniądze. Nie jeden zapłaciłby duże pieniądze gdyby mógł poznać prawdę o życiu i miłości, a więc szczęściu również.

Desperacja dla zewnętrznej akceptacji jest przeszkodą dla naszego szczęścia, a nie jakimkolwiek punktem odniesienia, który ustanowisz. Zamiast tego spójrz w innym kierunku, co powoduje twoje cierpienie? Jak możesz usunąć je ze swojego życia lub przynajmniej zmniejszyć jego wpływ?

Lojalność wobec swojej przeszłości

Niektórzy ludzie twierdzą, że ich zasady są tak głęboko w nich zakorzenione, że tkwią w ich kościach. Jednak wszystkie komórki w ich kościach są całkowicie odświeżane co dziesięć lat.

Nie jestem tą samą osobą, którą byłem w zeszłym miesiącu, a co dopiero dziesięć lat temu. Popełniłem wiele błędów i dzięki temu dowiedziałem się na swój temat więcej. Jestem pewien, że za rok uznam dzisiejszego Rafała za zabawnego głupka, który chociażby chciał uratować świat.

Trzymanie się swojej przeszłej tożsamości, nawet gdy jesteśmy już dorośli, jest pewnym sposobem na wywołanie niepokoju. Posłuchaj dziś swoich myśli i uczuć. Taki właśnie jesteś i dobrze, jeśli to, co wcześniej cię uszczęśliwiało, już cię nie uszczęśliwia. Twoja przeszłość jest wyłącznie zapisem w pamięci.

Myślenie, jakbyś był nieśmiertelny

Wielokrotne eksperymenty wykazały, że siła oporu wobec nagród w krótkim okresie czasu zwiększa prawdopodobieństwo odniesienia sukcesu w późniejszym życiu. Jednak to nie uwzględnia tego, jak ulotnie krótkie jest nasze życie.

Oliver Burkeman opisuje tę koncepcję w swojej książce „Cztery tysiące tygodni”. Czas nigdy nie będzie w pełni pod Twoją kontrolą. Możesz pozwolić, by cię to zmiażdżyło lub zamiast tego możesz zacząć żyć chwilą, czyli tak naprawdę teraźniejszością, jak kiedyś, gdy byliśmy dziećmi.

Pracuj w kierunku długoterminowych celów, ale w granicach rozsądku. Wykorzystanie swojego młodego wieku, abyś mógł później cieszyć się życiem, oznacza, że radość młodości jest niekończącym się zasobem. Jeśli chcesz wspiąć się na Mount Everest, zrobienie tego w wieku 20 lat będzie znacznie łatwiejsze niż w wieku 60 lat.

Już nigdy nie będziemy młodsi, niż jesteśmy dzisiaj. Nie jesteśmy nieśmiertelni, aby smucić się obawami ludzi nieszczęśliwych. Nie jesteśmy nieśmiertelni, aby słuchać rad od osób, które nie wiedzą jak budować relacje.

Cukier jako kula u nogi

Dr Rangan Chatterjee najlepiej wyjaśnia problem: „Kiedyś jedliśmy jedzenie, żeby wypełnić pusty żołądek. Teraz jemy jedzenie, aby wypełnić pustkę w naszych sercach”.

Chemikalia uwalniane z objadania się cukrem sprawiają, że czujemy się trochę dobrze, zanim po kilku godzinach nas ukarają. To może nie być takie złe, gdyby 10% mieszkańców Stanów Zjednoczonych nie miało cukrzycy. Jestem pewien, że nie muszę ci mówić, że to nie jest zabawna choroba. To siódmy co do wielkości zabójca.

Cukier jako okazjonalny smakołyk jest w porządku, ale pracuj nad podstawowymi problemami, zamiast polegać na zamawianiu kolejnej porcji lodów. Pierwszym krokiem jest zatrzymanie się i zastanowienie, jaki jest prawdziwy powód, dla którego masz ochotę na cukier. Jeśli potrafisz zbudować tę samoświadomość, możesz na niej budować, aby na dobre zrezygnować z cukru jako mentalnej podpory.

Potrzeba racji

Najlepsza rzecz, z której zrezygnowałem dla mojego codziennego i dobrego stanu umysłu. Byłem czasami w pracy zbyt dumny moich intelektualnych możliwości i chciałem mieć ostatnie słowo. Dawałem się wciągnąć w kłótnie, ponieważ nie potrafiłem odpuścić tego, że ktoś coś robi tylko dla pieniędzy.

Sprawiłem, że teraz mój umysł egotyczny już mną nie steruje, bo to on ma być mi podporządkowany, co przełożyło się na ogromny spokój. Normalnym jest niezgadzanie się z kogoś punktem widzenia, co powoduje, że nie muszę nikogo przekonywać do zrozumienia mojego punktu widzenia. Jeśli ktoś się podpala, zastanawiam się, czy w jego życiu dzieje się dobrze, zamiast brać to do siebie. Zawsze mogę odmówić rozmowy na jakikolwiek temat. Jestem dojrzały.

Czasami słuchasz kogoś i wiesz, że żyje w kłamstwie. Możesz wtedy dążyć do zmiany jego poglądów, chociażby o 1%, co już jest postępem. Zmiana czyjegoś światopoglądu nie nastąpi w pięć minut. Chyba że ktoś Ci bezgranicznie ufa.

FOMO

Chciałbym Ci coś wyznać. Dorastając, niepokoiłem się dużymi wydarzeniami towarzyskimi i kulturalnymi. Nie chciałem iść, ale też nie chciałem zostać. Część mnie miała wtedy nadzieję, że wydarzenie zostanie odwołane, wtedy oba moje pragnienia zostaną spełnione.

Tylko Ty możesz odczytać swój miernik zmęczenia społeczeństwem. Czasami pozwolenie sobie na pominięcie jednego lub dwóch wydarzeń (spotkań), aby można się zregenerować, oznacza, że możesz cieszyć się kolejnymi chwilami jeszcze bardziej. Nie mierz swojego życia liczbą fajnych wydarzeń, na które chodzisz, ale głębią swojej obecności na tych wydarzeniach.

Nie pozwól, aby strach przed odpuszczeniem lub zaangażowaniem doprowadził Cię do wypalenia społecznego.

Wstyd bycia człowiekiem

Największą bitwą, przed którą wszyscy stajemy, jest bitwa z naszymi własnymi umysłami.

W buddyzmie mówi się o dwóch rzutkach. Pierwsza trafia w nas i niewiele możemy z tym zrobić, ponieważ dzieją się złe rzeczy, na które nie mamy wpływu. Jednak druga rzutka może być bardziej bolesna, ponieważ jest to strzałka, którą sami w siebie rzucamy z powodu naszej reakcji na pierwszą.

Wszyscy przedzieramy się przez życie i mało kto wie, co robi. Być może przerażające, ale to część zabawy. Normalne, że czujemy się zagubieni lub popełniamy błędy. Nie możemy być zawsze doskonali, ale możemy się rozwijać, aby być silniejszymi i mądrzejszymi w przyszłości

Krótkoterminowa wygoda

Znajdujemy nieskończone sposoby na ułatwienie sobie życia. Następnie wiele poświęcamy, aby chodzić na siłownię. Jaki jest w tym sens?

Nie trzeba wykonywać systematycznych ćwiczeń na siłowni, aby być zdrowym. Wystarczy spojrzeć na tych, którzy żyją najdłużej. Zwykła codzienna aktywność fizyczna jest bardziej niż wystarczająca dla większości z nas. Zamiast skupiać się na przebiegnięciu maratonu, przestań jeździć samochodem do miejsc, do których możesz dojść pieszo. Pójdź schodami zamiast windą. Zacznij doceniać chwile swojego życia i wydarzenia wokół.

Uczyń swoje życie mniej wygodnym i ponownie odkryj proste przyjemności.

Pudełko z echem

Niegdyś tkwiłem w pudełku echa i myślałem, że wszyscy inni myślą i wiedzą podobnie jak ja. Byłem taki naiwny. Widoczne wpadki polityków odbijające się na całym społeczeństwie zmusiły mnie do zmierzenia się z rzeczywistością.

Czytałem głównie te rzeczy, które zgadzały się z naszym światopoglądem, co wypaczyło moją perspektywę, by demonizować ludzi spoza mojej bańki. Wszystkie te informacje zachęcały mnie do złości i katastroficznych wyborów. Czemu? Ponieważ było to uzależniające i zwiększało przychody z reklam.

Nadszedł moment, w którym celowo szukałem przeciwstawnych artykułów. Teraz czytam tylko tych, którzy pokazuje obie strony sporu bez atakowania ludzi, którzy nie mają na coś wpływu. Życie jest prostsze.

Oczekiwanie pochwały

Moją bolączką są twórcy, którzy uważają, że zasługują na to, by świat padał im do stóp.

Będą publikować chamskie wiadomości o tym, jak ich prawdziwi przyjaciele nie lubią ich treści lub nie dzielą się ich pracą. Będą obwiniać jakąś formę dyskryminacji jako powód, dla którego nie odnoszą większych sukcesów, ponieważ najwyraźniej ich treści są bezbłędne.

Ta toksyczna postawa jest zdecydowanie zbyt powszechna.

Jeśli robisz coś, kierując się tylko myślą, że inni cię pochwalą, musisz zbadać swój sposób myślenia. Nierealistyczne jest, aby ktokolwiek wierzył, że świat będzie kibicował każdym naszym ruchom. Kiedy tak się nie wydarzy, spowoduje to, że staniesz się zgorzkniały i będziesz się wyżywał na tych, którzy cię otaczają.

O wiele zdrowiej jest być wewnętrznie zmotywowanym. Jeśli inni ludzie doceniają Twoją pracę to świetnie, ale nigdy nie powinieneś pozwolić sobie na uzależnienie się od cudzej opinii.

Czy dobry uczynek jest naprawdę dobrym uczynkiem, jeśli robi się go tylko dla pochwały i poklasku?

Nadmiar wiadomości

Uwielbiam rozmawiać z ludźmi, ale bądźmy szczerzy, wiadomości i e-maile to nie to samo, co spotkanie w cztery oczy czy nawet rozmowa telefoniczna.

Spędzałem godziny, uderzając w maleńkie klawisze na ekranie mojego telefonu każdego dnia w rozmowach, które dawały mi mniej czasu na przebrnięcie przez moją listę rzeczy do zrobienia. Pozwalałem, aby inni wyciągnęli mnie z obecnej chwili, nie dodając nic do mojego życia. Na początku mojej drogi jako przewodnik duchowy, odpowiadałam ponad 50 osobom każdego dnia.

Wystarczyło, aby wprowadzić duże zmiany w myśleniu.

Teraz traktuję rozmowy tekstowe inaczej niż głosowe. Szybciej kończę wątki wiadomości, niż kontynuuję je z poczucia obowiązku. Jeśli każdego dnia patrzysz na swoje powiadomienia z przerażeniem, zacznij bardziej asertywnie odpowiadać. Jeśli dana osoba jest dla Ciebie ważna, lepiej zadzwonić do niej, by nawiązać głębsze połączenie lub szybciej coś wyjaśnić.

Marzenia innych ludzi

Chodziłem do szkoły z ludźmi, którzy później zostali lekarzami i dentystami, wtedy myśleli, że tego chcą. Rzeczywistość była jednak oczywista. Rodzice przekonali ich do tego, aby mogli się chwalić na spotkaniach rodzinnych.

Poznałem wielu takich ludzi jako nieszczęśliwych, a kilku zrezygnowało.

Cały czas robimy takie rzeczy, ale na mniejszą skalę. Robimy to, co myślimy, że ludzie chcą, abyśmy robili, a nie to, czego naprawdę chcemy. Dotyczy to niestety zwłaszcza kobiet. Kimkolwiek jesteś, Twoje marzenia są ważne i nie musisz siebie ograniczać, aby spełniać marzenia innych ludzi.

Nie oznacza to wciśnięcia przycisku “afera”, ale otwartą i szczerą rozmowę. Dopóki się nie odezwiesz, nigdy nie zrozumiesz, jak bardzo akceptujący i ciekawi mogą być ludzie. Wyjdź z tej swojej bezpiecznej bańki.

Porównywanie

„Porównywanie jest złodziejem radości” — Anonim

Nigdy nie było łatwiej sprawić, że poczujesz się nieodpowiedni. Wszystko, co musisz zrobić, to otworzyć Instagram i przewinąć stronę odkrywania. Będą ludzie piękniejsi, odnoszący większe sukcesy i pozornie szczęśliwsi niż ty.

To wszystko jest fałszywe.

Każdy idzie we własnym tempie mając wzloty i upadki. Zdjęcie jest migawką milisekundy czyjegoś dnia z 24 godzin. Czy myślisz, że ktoś mógłby zrozumieć Twoje życie na podstawie kilku zdjęć? To dlaczego uważasz, że możesz zrozumieć czyjeś życie na podstawie jego zdjęć?

Ty chcesz od życia innych rzeczy niż ja. Gdybyśmy zamienili się miejscami, mógłbyś znienawidzić moje życie, ale to ja je przeżywam i jestem szczęśliwy. To właśnie jest ważne.



0 Udostępnień
Może Cię zainteresować